W miniony weekend funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 11 cudzoziemców, w tym siedmioosobową grupę Rosjan narodowości czeczeńskiej, którzy 17.03 usiłowali nielegalnie przekroczyć polsko - niemiecką granicę.
Siedmioosobowa grupa cudzoziemców przewożona była w busie przez 25.letniego Polaka, który zapewniał im transport z Terespola do Niemiec. Oczywiście odpłatnie. Grupa cudzoziemców, w której były również dzieci, przekroczyła granicę wschodnią 16 marca. Jednocześnie za pośrednictwem funkcjonariuszy Straży Granicznej złożyli wnioski o nadanie im statusu uchodźcy. Zgodnie z procedurą zdeponowali swoje paszporty i zostali poinformowani o dostępnych otwartych ośrodkach dla cudzoziemców i o konieczności pozostania w Polsce do czasu decyzji Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców co do zakresu udzielenia im ochrony. Jednakże tego samego dnia wsiedli do pojazdu wspomnianego mężczyzny i już o 4.30 dnia kolejnego byli o dwa kilometry przed polsko - niemiecką granicą. Zostali zatrzymani. Przyznali się do zarzucanych im czynów i poddali dobrowolnie karze. Polak zgodził się na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata próby oraz karę grzywny. Cudzoziemcy poza postępowaniem karnym mieli wszczęte postępowanie administracyjne i decyzją sądu zostali umieszczeni w Strzeżonym Ośrodku w Kętrzynie. Ponadto wśród zatrzymanych 11 cudzoziemców, troje posługiwało się dokumentami stanowiącymi odpowiednik polskiego Tymczasowego Zaświadczenia Tożsamości Cudzoziemca, które wystawia kraj - w tych przypadkach Niemcy - cudzoziemcom składającym wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Nie powinni na jego podstawie podróżować poza granice rozpatrującego ich wniosek kraju. Po zakończonych procedurach obywatele Serbii i obywatel Pakistanu zostaną przekazani władzą niemieckim na podstawie umów readmisyjnych.
Wśród zatrzymanych był również obywatel Ukrainy, który posługiwał się wyłudzoną wizą. Otrzymał decyzję zobowiązującą go do opuszczenia Polski.