
Dwa skradzione 10.01 w nocy na terenie Niemiec pojazdy przechwyciła Straż Graniczna w okolicach Świecka. Jeszcze ich właściciele nie zdążyli zgłosić faktu kradzieży, a Straż Graniczna już je odzyskała. Kierowca jednego z pojazdów to znany funkcjonariuszom
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Świecku 10.01 w odstępie jednej godziny ujawnili pośród kontrolowanych samochodów dwa pojazdy, które zostały skradzione na terenie Niemiec dzisiejszej nocy. Wytypowany do kontroli VW Sharan nosił ślady włamania, które wzbudziły podejrzenia funkcjonariuszy. Niestety nie mogli potwierdzić kradzieży pojazdu w bazach danych, bowiem jeszcze w nich nie figurował. Dopiero poprzez Polsko - Niemieckie Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku kontakt z właścicielami nawiązała niemiecka Policja, i wówczas potwierdzono fakt zniknięcia pojazdu. Kierował nim 27.letni Polak.
Kolejnym skierowanym do kontroli pojazdem był VW Passat. Jednakże jego kierowca nie zastosował się do znaków wydawanych przez naszych funkcjonariuszy i przyspieszył, skręcając w kierunku Zielonej Góry. Tam został zaskoczony przez kolejny patrol i usiłował przy bardzo dużej prędkości zmienić kierunek jazdy i skręcić w stronę Słubic. Niestety brawura okazała się zgubna. Samochód przeleciał nad barierkami i wylądował w pobliskim rowie. Mimo znacznego uderzenia i wystrzelonych poduszek powietrznych, kierujący samochodem 27. latek wyszedł z pojazdu i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Zdziwienie funkcjonariuszy wciąż rosło - to ten sam mężczyzna, którego zatrzymali nieco ponad rok temu w innym kradzionym pojeździe. Wówczas uciekając przed kontrolą spowodował kolizję z samochodem ciężarowym jadąc remontowaną drogą K2. Wtedy był pod wpływem środków odurzających. Wobec niego toczą się kolejne już postępowania. Dziś dojdzie jeszcze jedno. VW Passat, którego prowadził tym razem, jeszcze nie figurował w bazach danych. Jak i ten wcześniejszy został wprowadzony dopiero po interwencji funkcjonariuszy. Łączna wartość tych dwóch ujawnionych pojazdów to około 50 000 zł.


